niedziela, 12 stycznia 2014

dziecięce buciki na szydełku

Dziś już ostatnie zdjęcia tematyczne z serii wyzwanie foto:



Takie mam właśnie skojarzenia z weekendem: 
domowe ciasto zajadane powoli przy herbacie i dłubanie na szydełku ;-)
Oczywiście w weekend robię masę innych rzeczy,
 ale niedzielny czas do południa spędzam właśnie tak.


***


Wypróbowywałam ostatnio nowy szydełkowy schemat na buciki dla dzieci
ze wzoru Sarah'y z blogu Reapeat Crafter Me
Nie pokazywałam ich jeszcze na blogu,
 a dziś nadarzyła się okazja w ramach ostatniego tematu wyzwania fotograficznego. 
Dziecięce buciki na szydełku wyszły dość zgrabnie, choć zastanawiam się nad ich praktycznością. 
Na pewno zrobię jeszcze jedną parę, 
ale już z innej włóczki, nieco grubszej, żeby buciki były bardziej elastyczne.




26 komentarzy:

  1. o rany buciki wyszły Ci cudownie :) ssą przepiekne :) mój bratanek urodzi się w marcu i bardzo chciałabym mu takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi się je bardzo szybko, więc chwytaj za szydełko i próbuj!

      Usuń
  2. Fantastyczne buciki!!! Uwialbiam na takie potrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne te buciki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie śliczne małe buciki! Mogę gryza ciasta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuj się, do jedzenia cała blacha ;-)

      Usuń
  5. Śliczne buciki wyszły :) A w niedzielny czas do południa też lubię podziergać co nieco :))) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne buciki! Uwielbiam takie drobiazgi dla maluszków! Sama też dłubię buciki tyle że na drutach - ciężko idzie, bo to mój pierwszy raz na drutach :) jeden mam, jeszcze tylko drugi - oby wyszedł podobnie :)))
    pozdrawiam
    ps. ciasto wygląda pysznie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się martwiłam, żeby oba wyszły identycznie ;-)

      Usuń
  7. Fajne butki, takie stylowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Butki są urocze :) Co tam rozważać o ich praktyczności jak cieszą już samym swoim wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama słodycz w tych bucikach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te buciki, może, jak kiedyś tam, bym takich potrzebowała to sięgnę po ten wzorek. Czasem żałuję, że Tymka takimi bucikami nie rozpieszczałam :)
    a ciasto wygląda pysznie :) Drożdżowe?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przesłodkie są te buciki :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiekne bucicki. Jestem zachwycona. pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń
  13. Buciki słodziaki. Fajne miałaś skojarzenie z weekendem! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak - ja też uwielbiam takie weekendowe zwolnienie z szydełkiem i czymś dla smaku - oby tych chwil było jak najwięcej. świetne buciki - pięknie dobrane kolorki

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam
    pisałm już, że buciki piękne :-)
    zapraszam do mnie na małą niespodziankę
    maszkownia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne :) cudnie szydełkujesz :) może spodoba Ci sie nowa zabawa u mnie na blogu :)
    http://agpeart.blogspot.com/2014/01/babcine-kwadraty-tworzymy-kolorowy-pled.html

    OdpowiedzUsuń
  17. ładnie tu, ciepło i w moich kolorach... zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze zapytam... mam już zrobioną przednią część poduchy (z granny squer) - jak przymocować do "materiałowej" tylnej części? normalnie tak, maszynowo?

      Usuń
    2. Pierwszą poszewkę szyłam ręcznie, na materiałowy przód (zszyty już z tyłem) naszywałam gotowy przód z szydełkowych kwadratów. Ale jeśli masz maszynę, myślę, że możesz zszywać przód z tyłem maszynowo. Ja wtedy szyłam ręcznie, bo nie miałam jeszcze maszyny. A dziś akurat robię nową poszewkę również z szydełkowym przodem i próbuję już w całości zszyć ją na maszynie. Szydełkowy przód mam już przyszyty do materiału (pod szydełkową część zawsze podkładam materiałową), pozostaje mi tylko zszyć wszystko razem. Mam nadzieję, że zdążę to zrobić jeszcze dziś wieczorem, a efekt na pewno pokażę na blogu :-) A póki co dziś spróbuję wcielić w życie jedno z noworocznych postanowień, póki jest jeszcze śnieg ;-) pozdrawiam ciepło.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na blogu i pozostawienie po sobie kilku słów.