czwartek, 6 lutego 2014

szydełkowa poszewka na poduszkę - szarość z miętą

Mimo początku lutego, 
moje myśli coraz częściej podążają w kierunku wiosny i ogrodu, 
zastanawiam się, co będę sadzić na grządkach,
 zamawiam nasiona, planuję rozsadki... 
Już nie mogę się doczekać ciepła, słońca,
 kawy na tarasie i wylegiwania się w hamaku z książką...

Porzuciłam szydełkowe plany na komin, czapkę czy rękawiczki
 na rzecz nowych poszewek na poduszki,
 które będą uprzyjemniać letnie leniuchowanie w ogrodzie ;-)



Szydełkowa bawełniana poszewka zawiązywana na troczki,
przód jest szydełkowy, tył natomiast z tkaniny.
Rozmiar 40*40 cm.

Po raz pierwszy sięgnęłam po tego typu babcine kwadraty i na pewno nie ostatni. 
Wzór na granny square podejrzałam u KotaBurego




19 komentarzy:

  1. Wspaniała poszewka :-) Śliczne kolory wybrałaś.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki włóczki mnie urzekły i musiałam ją wypróbować ;-)

      Usuń
  2. Świetna podusia :) Bardzo fajnie dobrane kolorki :) Ja też już trochę myślami jestem na balkonie i planuję co by tu zrobić, aby umilić wiosenno - letnie, balkonowe nasiadówki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory takie delikatne, takie jak lubię, od dłuższego czasu najlepiej się czuję w szarościach z odrobiną koloru :-)

      Usuń
  3. Wyszła wspaniale! To chyba bawełna, prawda? :) Porządna, konkretna, bardzo starannie wykonana :) Widzę, że z maszyną już lepiej Ci się rozmawia ;) A granny squares mają mnóstwo ciekawych odsłon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, włóczka to też bawełna, staram się omijać akryle szerokim łukiem ;-)
      Z maszyną dogaduję się już nieco lepiej, ale ciągle jestem na etapie początkującym: mniej czasu zajęło mi wyszydełkowanie kwadratów a potem złączenie niż przygotowanie materiału i zszycie razem wszystkich części poszewki.

      Usuń
  4. cóż za zbieg weny! ;D u mnie też poduchy na szydełku ;) tyle, że moje nieco mniej proste ;) podobają mi się "zapięcia"-wstążeczki... urocze
    czemu unikasz akryle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo się mechacą i jakoś tak szybko zużywają, chociaż w porównaniu do bawełny są taniutkie. Jak już coś robię to chcę, żeby to długo służyło. A Ty korzystasz z włóczek akrylowych?

      Usuń
    2. głównie akrylowych... atutem jest cena, tym bardziej, ze dopiero początkuję z szydełkiem, wiec gdyby coś bardzo nie wychodziło, to mi nie szkoda wyrzucić... ;)

      Usuń
  5. Wyszły bardzo elegancko. Ten wzór wg mnie ma tendencje do wyglądu zbyt zbabciałego w złym tego słowa znaczeniu, a tu ciekawie, prosto i bardzo dekoracyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie powiem, że również jestem zadowolona z efektu.
      Większości moim znajomym szydełko kojarzy się z babcinymi robótkami, na szczęście udaje mi się przełamywać ten stereotyp :-)

      Usuń
  6. Prześliczna ;) Według mnie szarość to zdecydowanie nowa czerń! Pasuje do wszystkiego, ma wiele odcieni i jest niesamowicie elegancka!
    Świetny pomysł z troczkami, nie wiem po co się męczę z wszywaniem zamka ;)

    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde zapięcie ma swój urok, ja na razie jeszcze nie doszłam do etapu nauki wszywania zamka, więc wszywam troczki :)

      Usuń
  7. Kapitalne!! ja też od niedawna raczkuje z maszyną próbujemy się zaprzyjaźnić co z tego wyjdzie nie wiem ale póki co kończę szydełkowe projekty:) A co do szydełkowego stereotypu to też staram się go łamać choć szkoda ze dopiero teraz:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałamanie stereotypów nigdy nie jest za późno :-)

      Usuń
  8. Cudna poducha! Nikt mi nie przegada, że szydełkowe rzeczy są staromodne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydełkowe wstawki nawet w nowoczesnym wnętrzu się pięknie prezentują ;-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na blogu i pozostawienie po sobie kilku słów.