niedziela, 17 listopada 2013

niedzielny poranek

Uwielbiam poranki. 
Są takie ciche i spokojne.
Wypełnione zapachem świeżo parzonej kawy.
I są tylko moje.

***

7. NIEDZIELNY PORANEK
To już ostatnie zdjęcie w tym miesiącu na wyzwanie fotograficzne.
Wytrwałam do końca ;-) 


Wczoraj wieczorem wyszydełkowałam drugi ocieplacz do pary,
teraz pozostało mi tylko wykończenie.

13 komentarzy:

  1. Same przyjemności są na Twoim zdjęciu! Niedzielnie tak... :)
    pozdrowienia ślę
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś przyzwoliłam sobie na niedzielny luz, aż do samego popołudnia ;-)
    Będą same twórcze przyjemności :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz dzisiaj moja uwagę zwróciły dwie rzeczy: po pierwsze ciasto, które wygląda na obłędnie pyszne i wilgotne, a po drugie laptop - bo coś mi się wydaje, że mam taki sam ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muffinki z żurawiną, które piekłam wczoraj, dziś wystąpiły w wersji śniadaniowej: podgrzane i posmarowane masłem (pewnie dlatego wydają się być wilgotne).
      Być może pracujemy na tym samym sprzęcie ;-)

      Usuń
  4. U mnie podobnie:) zamiast ciasta jajecznica..

    pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo apetycznie wyglądają te muffinki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolory włóczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ocieplacz wygląda bardzo...hmm...cieplutko i przytulnie :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jest grubaśny i cieplutki, ma grzać jak nogi w samych legginsach marzną ;-)

      Usuń
  8. wyzwanie wyzwaniem, ale jakie cuda Ty potrafisz tym szydełkiem dziergać! poproszę o instruktarz, jak zrobić pokrowiec na krzesło. te małe dynie są cudowne,no i ocieplacz na kubek..MARZENIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :-)
      A nad instruktarzem pomyślę ;-)

      Usuń
  9. Powinnaś to sprzedawać. wzięłabym wszystko, co wymieniłam! plus czerwone bąbelkowe mitenki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym słyszała słowa mojej znajomej ;-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na blogu i pozostawienie po sobie kilku słów.